wt., 03/04/2008 - 22:24
bycie instruktorem jazdy to jednak przejebana robota...
?
dziś ćwicze parkowanie równoległe z taką blondyną-wiesz tipsy, róż, solara i iq 5 w porywach to 6.
no i mówię jej: wyobraź sobie Marzenko, że te opony (wskazując na te przed nami) to tył malucha (coby sobie mogła wyobrazić) a te za nami to przód poloneza...
i tu nie dała mi dokończyć mówiąc: co ja mam między takimi parkować?! mogę sobie wymyslic inne autka?
to ja mowię, że proszę bardzo, a ona: to to z przodu to niech będzie golf trójka z podwójnym wydechem, a to za nami to golf czwórka z płetwą!
padłem...
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)